7.) Wyłączenie sceptyków ze sceptycyzmu

Przez MARTIN REZNY

Przegapiłeś pierwszą część tej serii o scjentyzmie? Wróć.

Może się wydawać, że się uogólniam, gdy mówię o szalonym naukowstwie publicznych propagatorów nauki, ale dzieje się tak tylko dlatego, że w większości staram się unikać nadawania charakteru osobistego. Którego być może nie powinienem unikać, ponieważ konkretne przykłady lub dowody są głównymi rzeczami, które wierzą naukowo myślący ludzie. Lub powinny teoretycznie. Mówisz, że wszystko, co musisz zrobić, aby zmienić zdanie naukowca, to zgromadzić wystarczającą liczbę dowodów, które następnie muszą zaakceptować lub skutecznie porzucić swoje zasady. Który jest poprawny.

Ale odpowiedz mi na to pytanie: dlaczego mieliby być świadomi lub przyznać, że porzucili swoje zasady? Że nie zaakceptowali faktycznych dowodów? Czy przestają wtedy być autorytetem naukowym? Przyznaję, że większość praktykujących naukowców jest po prostu niezainteresowana jakąkolwiek polityką i chce skupić się wyłącznie na swoich badaniach, jednak ci, którzy pełnią władzę w środowisku akademickim, są tymi, którzy mają władzę. Nie wspominając już o tym, że brak zainteresowania polityką sprawia, że ​​można uniknąć analizy polityki tych autorytetów, którzy realizują programy.

Moc niewiary

Jest to temat, którego unikałem od dłuższego czasu, ale chyba powinienem podzielić się swoją opinią na ten temat, ponieważ jest to prawdziwy problem systemowy, a apolityczna większość naukowców jest prawie całkowicie na niego ślepa, o ile móc powiedzieć. Miałem bardzo negatywne osobiste spotkania z głównym czeskim sceptycznym społeczeństwem zwanym Sisyfos (dość trafna nazwa), ale zanim się w to zagłębię, mogę to powiedzieć, mówiąc, że nie musisz mi wierzyć.

Wypróbuj Dennisa Rawlinsa, wybitnego sceptyka i jednego z założycieli CSICOP, obecnie po prostu CSI, które jest prawdopodobnie najbardziej znaczącym sceptycznym społeczeństwem na świecie, do którego członków należeli tacy celebryci jak Isaac Asimov lub Carl Sagan. Rawlins napisał całą książkę o swoim doświadczeniu jako członek tego społeczeństwa o nazwie sTARBABY. Oto cytat, który podsumowuje sedno jego pozycji:

Nadal jestem sceptyczny wobec okultystycznych wierzeń, które CSICOP został stworzony do obalenia. Ale zmieniłem zdanie na temat uczciwości niektórych z tych, którzy robią karierę przeciwstawiając się okultyzmowi. Wierzę teraz, że jeśli latający spodek wyląduje na podwórku wiodącego rzecznika anty-UFO, może ukryć to zdarzenie przed opinią publiczną (oczywiście dla własnego dobra). Mógłby szybko przekonać się, że lądowanie było mistyfikacją, złudzeniem lub „niefortunną” interpretacją przyziemnych zjawisk, które można wyjaśnić „dalszymi badaniami”.

Lub sprawdź, jak opisuje organizację, którą pomógł założyć:

W rzeczywistości są grupą niedoszłych demaskatorów, którzy zburzyli swoje główne dochodzenie, sfałszowali wyniki, zatuszowali błędy i dali but koledze, który zagroził, że powie prawdę.

Głównym dochodzeniem, do którego się odwołuje, jest (nie) słynny „Efekt Marsa” Gauquelina, który jest prawdopodobnie najbardziej udaną serią badań wspierających astrologię. Nie zamierzam wyciągać żadnych wniosków na temat faktycznej poprawności lub niepoprawności teorii Gauquelina, każdy sceptyk powinien przejrzeć dostępne dowody i zdecydować o tym, ale to nie ma sensu w tym przypadku. Postępowanie CSICOP w tej sprawie jest tym, na czym powinno się skupiać wielu innych naukowców, a zwłaszcza sceptyków, ale tak nie jest.

Jeśli interesują Cię szczegóły wykraczające poza wyżej cytowane streszczenie Rawlinsa, zdecydowanie zalecamy przeczytanie jego konta. Jasne, technicznie rzecz biorąc, jest to tylko słowo jednego człowieka przeciwko organizacji, prawdopodobnie rozgoryczonego w tej sprawie, ale trudniej jest mi uwierzyć w tym przypadku, że wymyśliłby coś takiego, gdy absolutnie nie jest paranormal woo charlatan person. Ja również wierzę, że jego doświadczenie jest bardzo podobne, a każde bliższe przyjrzenie się temu, co robią niektórzy znaczący sceptycy, tylko wzmacnia moje podejrzenia. I to nie z powodu uprzedzeń potwierdzających lub zbierania wiśni, sprawdziłem. Ciągle sprawdzam.

Czech Out the Sisyfos People

Pozwól, że opowiem ci historię, o której wiem, że jest prawdziwa. Kiedy byłem w szkole średniej, interesowałem się różnymi rzeczami, nauką i „woo” włącznie. „Woo”, co to arogancki, protekcjonalny termin, jeśli przestaniesz o tym myśleć. W każdym razie, któregoś dnia postanowiłem wyszukać wszystkie obalenia astrologii w Internecie, sprawdzić wszystkie badania, które zostały przeprowadzone na ten temat. Co było zaskakująco dużo gorsze i gorszej jakości niż się spodziewałem, biorąc pod uwagę pewność naukowców, że zdecydowanie musi to być 100% BS.

Zawiedziony postanowiłem poszukać czegoś bardziej oburzającego, więc szukałem „astrologów to szarlatani” (po czesku, który, o dziwo, zawiera więcej poważnych rzeczy na temat astrologii niż w języku angielskim). Ku mojemu zaskoczeniu głównym hitem był artykuł szanowanego astronoma na ian.cz (główna strona czeskiej astronomii). Artykuł nazywał się „Astrologowie, Ufolodzy i Inni Charlatanie”. Od tego czasu minęło ponad dziesięć lat, a ja jeszcze nie spotkałem bardziej oczywistego, stronniczego artykułu.

W rzeczywistości nadal używam tego artykułu, aby nauczyć dyskutantów, jak nigdy się nie kłócić. Istnieją błędne fakty dotyczące historii i natury astronomii / astrologii, tuzin logicznych błędów, nieistotne osobiste anegdoty, które pokazują stopień, w jakim autor nie zdaje sobie sprawy z własnego ego i uprzedzeń, być może najgorsze porównanie w historii porównań porównujących astrologów do ludzi, którzy przeprowadzali polowania na czarownice, i odważnych przepowiedni o rzeczach, które nigdy nie zostaną udowodnione w przyszłości.

Hm, prawdopodobnie powinienem przetłumaczyć to na angielski i napisać tutaj, to jest przezabawne. W każdym razie mogło to być coś w rodzaju anomalii jednego faceta, ale potem postanowiłem skomentować artykuł i rozpocząć dyskusję, jak sądzę, z astronomami / sceptykami, którzy zgromadzili się na tym forum. Użyłem faktów i logiki, aby zdekonstruować błędne argumenty, które zostały przedstawione. Nie minęło dużo czasu, zanim szanowani naukowcy, nie mogąc odeprzeć moich kontrargumentów, zaczęli wykrzykiwać do mnie wulgaryzmy, kipiąc z wściekłości i próbując dowiedzieć się, kim do diabła jestem IRL, co oni w jakiś sposób zrobili.

Oskarżyli mnie o debatę na temat sofistyki / trollingu (po tym, jak dowiedzieli się, że jestem raczej odnoszącym sukcesy debatującym w konkursie), odrzucając wszystko, co powiedziałem, i dumnie odrzucam oficjalny kodeks etyczny krajowej organizacji debatowej, o której wspominałem, tylko dlatego, że to ja to ja przyniosłem Naprzód. Nie musieli nawet tego czytać. I dlaczego mieliby, aby ten kodeks zawierał zasady takie jak fair play, nie będąc hipokryzją, dżentelmeńskim postępowaniem, tego rodzaju złe, nienaukowe rzeczy. Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się tego.

Oczywiście „oni” nie oznaczają ich wszystkich, głównie bandy hardlinerów, którzy stracili spokój. Potem byli hardliniści, którzy nie stracili spokoju (ci na stanowisku najwyższego autorytetu), ludzie, których to nie obchodziło, i grupa prawdziwych sceptyków, którzy zaangażowali się w moje argumenty za pomocą argumentów, a nie obelg. To było w tym momencie, kiedy ja i faktyczni sceptycy zgodzili się na przeprowadzenie przeze mnie eksperymentu, próbując napisać rzeczywistą astrologiczną wersję dla jednego z nich, która najwyraźniej była dość dokładna, ku zaskoczeniu wszystkich, w tym mnie i sceptyka kogo czytanie było zamierzone. Potem cała dyskusja została zdjęta wraz z artykułem. Artykuł został ponownie załadowany od tego czasu, ale dyskusja nie była i nie jest obecnie dozwolona na podstawie artykułu.

Przed końcem najgorsze z nich zaprosiło mnie do pojawienia się w pobliskim obserwatorium, aby najwyraźniej opowiedzieć się za astrologią. Albo być ukamienowanym, jednym z dwóch. Po tym, jak się zachowali, nie miałem zamiaru iść do nich, aby zrujnować moją reputację, zanim jeszcze ukończę szkołę średnią. Możesz myśleć, że przesadzam, ale tam, gdzie CSICOP przyznaje nagrody głównie za uhonorowanie wyjątkowych sceptyków, Sisyfos do dziś przyznaje podobne do Razzie fałszywe nagrody o nazwie „Bludné balvany”, co z grubsza przetłumaczone oznacza „Wędrujące głazy”. Jest to czeski idiom, który ma sugerować wprowadzanie w błąd. A nagrody są w rzeczywistości bardzo rzucanymi kamieniami. Wstaw tutaj szkic Monty Python.

Nie tak niesamowici Randi i inni iluzjoniści

Od tego czasu dowiedziałem się, że większość sceptyków, którzy krytykują astrologię, nie wie o niej prawie nic, w związku z czym nie znają żadnych dobrych kontrargumentów przeciwko niej (co się dzieje, że wiem). Najczęstsze kontrargumenty przeciwko astrologii używane dziś przez sceptyków zostały już skontrowane przez Ptolemeusza w Tetrabiblos prawie 2000 lat temu, podobnie jak konstelacje nie pasujące już do znaków z powodu precesji ekliptyki, którą można argumentować tylko wtedy, gdy poważnie nie zrozumieć, czym jest astrologia tropikalna. Ten argument i podobne są jak stwierdzenie, że astronomia to śmieci, ponieważ pogoda nie wpływa na planety.

Poza tym, bez względu na to, jak kiepska jest metodologia badań w badaniu, dopóki konkluzja jest właściwa, musi być w porządku (patrzę na ciebie, Carlson 1985, najczęściej cytowany dowód na to, że astrologia jest śmieciem lub przeciwieństwo). Najwyraźniej również dobrze jest wierzyć, że astrologia musi być śmieciami opartymi na badaniach, które nie zostały jeszcze w pełni opublikowane, od wieków, podobnie jak drugi najczęściej cytowany przykład - rzekomo niesamowite badanie Dean'a dotyczące ponad 2000 bliźniaków. Poważnie, jeśli ktokolwiek z was rzeczywiście to znajdzie, prześlij mi link.

Ponownie, to, czy astrologia działa, czy nie, jest naprawdę zabawnie styczne do prawdziwego problemu (nie) naukowego postępowania tych ludzi. To, kim zwykle są, jest również dość interesujące, ponieważ wielu z nich, dość ironicznie, jest iluzjonistami. Myślę, że ma to coś wspólnego z faktem, że Houdini był w stanie obalić medium, próbując zdemaskować ich jako innych iluzjonistów. Co, prawdę mówiąc, prawdopodobnie prawie każdy, kto twierdzi, że ma w sobie coś psychicznego. Problem polega na tym, że astrologia w większości nie opiera się na tym samym zestawie sztuczek. Nie wspominając już o tym, że iluzjoniści z wykształcenia nie są naukowcami, są showmanami, a program nie jest sposobem na uzyskanie dowodu.

Ludzie ci zwykle podchodzą do obalenia „woo”, wystawiając program, który absolutnie nie spełnia standardów, które powinny spełniać badania naukowe, głównie z powodu niewystarczającej wielkości próby i niewystarczającej kontroli. Oglądanie z pewnością jest fajne, ale zwyczajnie nieistotne. Bez dalszych wyjaśnień może to znów brzmieć jak uogólnienie lub coś naprawdę ezoterycznego, biorąc pod uwagę, jak mało ludzi wie o astrologii i jak powinna być prowadzona, ale w rzeczywistości mam na myśli dwa bardzo konkretne przypadki, w których mogę wykazać moją punkt. Z góry przepraszam za związane z tym nudy.

Studium przypadku nr 1: (Nie) Wykazanie efektu Barnum / Forer w astrologii

Jest to w zasadzie bardzo proste - hipoteza jest taka, że ​​astrologowie piszą swoje odczyty tak niejasno i mają na celu spodobanie się wszystkim, że większość ludzi pomyśli, że ich czytanie bardzo dobrze je opisuje, nawet jeśli nie jest spersonalizowane. To tak prosta koncepcja, że ​​wydaje się czymś, co można pokazać w programie nawet w niewielkiej liczbie osób w zabawny sposób, który zrozumie publiczność. Właśnie to zrobiło wielu popularnych sceptyków i iluzjonistów. Jak Derren Brown:

Lub Penn and Teller:

W obu tych filmach uczestnicy są informowani, że każdy otrzymuje spersonalizowany odczyt na podstawie daty urodzenia lub innych losowych informacji. Najpierw pyta się ich, czy czują, że ich czytanie im odpowiada, co oczywiście w większości przypadków jest zgodne z projektem. Zabawne jest to, że każdy otrzymał dokładnie taki sam odczyt. Czy masz dość dowodów na to, że astrologia jest piętrowa? Jest tylko jeden problem - odczyt, który podają, wyraźnie nie jest odczytem astrologicznym, ani nawet zasadniczo podobny do rzeczywistego odczytu astrologicznego. Zwróć uwagę, że na tych filmach nie rozumiesz, co w ogóle mówi czytanie, ani żadnych przykładów rzeczywistych, poważnych odczytów astrologicznych. Panie i panowie! To podstęp.

Podczas gdy w filmie Penn i Teller twierdzą, że każde zdanie pochodzi z czytania astrologicznego, nawet zakładając, że to prawda, nie brzmi to tak, jakby materiał źródłowy był szczególnie dobrym odczytem (biorąc pod uwagę standardy astrologiczne oparte na najpopularniejszych podręcznikach astrologicznych). To brzmi bardziej jak wiązka wybranych zdań. Konkretne zdania, na których się skupili, takie jak „jesteś w połowie introwertyczny, a w połowie ekstrawertyczny” są szczególnie bezużyteczne, gdy są wyjęte z kontekstu, ale mają bardzo konkretne znaczenie w astrologii - połowa znaków jest oznaczona jako ekstrawertyczna, a druga połowa jako introwertyczny, więc prawdopodobnie oznaczałoby to, że połowa planet na wykresie urodzeniowym należała do jednej kategorii, a druga do drugiej, obiektywnie.

To, czy stanie się użyteczną informacją, zależy od wielu kontekstów i niuansów w astrologii i rzeczywiście nie musi wcale być istotne, aby o tym wspomnieć. Oznacza to również, że istnieje wiele odczytów, w których astrologowie nie powiedzieliby tego, a zamiast tego powiedzieli, że osoba ta jest bardzo introwertyczna lub ekstrawertyczna, kiedy planety obiektywnie zajmują znaki tylko jednej kategorii, a nie drugiej. W takim razie czytanie nie powinno w ogóle pasować do większości ludzi, ale astrolog tak naprawdę nie ma innego wyjścia, jak stwierdzić, co jest w horoskopie opartym na metodologii astrologicznej, która jest wyraźna i jasna.

Astrologia, wbrew powszechnej opinii jej demaskatorów, wcale nie polega na losowym wymyślaniu. Może to być mylące, ale jest obserwacyjne, a po prawidłowym wykonaniu nie powinno być bardziej niejasne niż jakakolwiek naukowa analiza psychologiczna. Jest to w rzeczywistości dokładnie psychoanalityczna. Ponadto książki astrologiczne nie zaprzeczają sobie nawzajem w ogólnym znaczeniu większości konfiguracji, które można znaleźć w horoskopie. W końcu wyjaśnienia te są ściśle związane z mitologią grecką i rzymską, więc planety nazwane imionami bogów mają swoje ustalone postacie i każda z nich rządzi zawsze tym samym znakiem. Czy uważasz greckich bogów za niejasnych i wymiennych?

Jeśli spojrzysz na to, czego użył Derren Brown w swoim filmie, powinieneś zauważyć, że nie ma próby powiązania żadnego stwierdzenia z obiektywną konfiguracją znalezioną w horoskopie i że bardzo trudno jest naprawdę nic nie powiedzieć. Tak jak poprzednio, istnieje wiele „połowy tego, połowa przeciwnych” stwierdzeń i wiele rzeczy, które są uniwersalnymi doświadczeniami ludzi, przynajmniej wśród docelowych odbiorców czegoś, co wyglądało jak młodzi studenci. Tak, praktycznie każdy stawia fasadę przed innymi lub czasami się z nich rozczarowuje, ale właśnie dlatego nie ma sensu wspominać o tym w poważnym czytaniu, które ma skupić się na rzeczach unikalnych dla tego tematu. Jeśli ktoś ignoruje ustalone znaczenia obiektywnych konfiguracji na wykresie urodzeniowym (zasadniczo mapa gwiazdowa / sygnatura czasowa) i jest niejasny, to wcale nie jest to astrologia.

Bardziej skomplikowany i znacznie lepszy (ale wciąż niewystarczający) projekt takiego „eksperymentu” wykonał Michael Shermer w swoim programie:

Test tutaj faktycznie dotyczył prawdziwego profesjonalnego astrologa, który dokonuje rzeczywistych odczytów astrologicznych, więc zdecydowanie wskazuje na to. Odczyty zostały napisane na ślepo dla ludzi, których astrolog nigdy nie spotkał ani nawet nie widział i nie wie nic o kontroli nad zimnym czytaniem. Jeszcze więcej punktów za to. Problem polega jednak na tym, że jest tylko niewielka liczba badanych (dziewięciu), o wiele za mała, aby mieć jakiekolwiek znaczenie statystyczne, więc niezależnie od tego, jak przebiega test, zawsze można po prostu powiedzieć, że sam w sobie nie jest to żaden dowód. Który oczywiście nie jest kątem, na który naciskasz, jeśli idzie w Twoją stronę, co znowu jest podstępem.

Oczekiwano tutaj, że każdy temat powie, że ich osobiste czytanie, w tym przypadku wyjątkowe, naprawdę spersonalizowane czytanie, opisuje je raczej dobrze. Aby udowodnić, że te odczyty nie są naprawdę wyjątkowe i spersonalizowane i zostały napisane tylko po to, by spodobały się większości, dwa ostatnie czytania zostały przełączone między tematami. Zabawne jest, że podczas gdy wszystkie inne podmioty oceniały swoje odczyty jako bardzo dokładne, dwaj ostatni, którzy nie uzyskali własnych odczytów, ocenili je jako bardzo niedokładne i stwierdzili, że ich prawdziwe odczyty są znacznie dokładniejsze. Innymi słowy, jeśli w ogóle, dowód, że astrologia przynajmniej nie jest napisana niejasno i niespecyficznie (co jest absolutnie przypadkiem, jeśli wiesz, jak się to robi) i że może nawet działać.

Oczywiście mówisz, że taki test i tak naprawdę niczego nie dowodzi i nigdy nie próbuj powtarzać tego rodzaju eksperymentu ponownie, ponieważ upokorzenie takie jak to jest politycznie niewygodne i astrologia oczywiście nie może działać. Wystarczy sprawdzić końcowe oświadczenie Michaela Shermera (powyższe wideo z YouTube wycina się przed prawdziwym końcem odcinka):

Podczas gdy sceptycy wyjaśniają wyniki naszych badań jako przypadkowe i życzeniowe interpretacje, wierzący uznają je za kolejny dowód, że gwiazdy i planety bezpośrednio wpływają na nasze życie.

I to chyba nie koniec. Najwyraźniej, gdyby Shermer miał po swojemu, serial zostałby zredagowany inaczej, by zlekceważyć sukces astrologa. Poprzednie publikowanie tego samego odcinka na Youtube zawierało sekcję komentarzy pełną całkowitego zaprzeczenia tym dowodom przez samozwańczych sceptyków, którzy po prostu wiedzą, że astrologia nie działa. Z pewnością wciąż żyje na sceptycznych forach.

Wreszcie, jeśli uważasz, że przynajmniej wyzwanie Niesamowitego Randi za milion dolarów musi być uzasadnione, najpierw sprawdź, jak powinien wyglądać jego debunking:

To nie jest eksperyment, to ćwiczenie publicznego zawstydzania. Zauważ, że astrolog zdaje się wyglądać jak idiota, opierając się tylko na swoim ubraniu i czapce, co jest miłym akcentem, ale co ważniejsze, jest doskonałym przykładem szeregu złych praktyk, jeśli Twoim celem jest przeprowadzenie eksperymentu. Przede wszystkim nie należy przeprowadzać eksperymentu w nieprzyjaznym środowisku - na jednym obiekcie pod presją wykonania, w otoczeniu osób, które chcą udowodnić, że się myli. Nawet jeśli miałby wykazać, że umie śpiewać lub jakąkolwiek prawdziwą umiejętność, jaką ludzie mogą posiadać, może nie być w stanie tego z powodu samej presji.

Po drugie, jeśli Hugh Laurie i pokój pełen ludzi mogą stanowczo zaprzeczyć, że intelektualista z obłędnym humorem i upodobaniem do przedstawienia w jakikolwiek sposób opisuje osobowość Hugh Laurie, zaczynam się zastanawiać, czy naprawdę żyję w zupełnie innym świecie rzeczywistość wszystkich innych ludzi. Jako praktyczny eksperyment, wzywam cię do przeczytania dowolnego opisu gemini, znaku, w którym urodził się Hugh Laurie, w dowolnym miejscu w opublikowanej książce, i powiem, że szczerze wierzysz, że nie personifikuje wspólnych cech znaku i zdecydowanie nie jest wcieleniem Hermesa. Ale zakładając, że tak naprawdę tylko ja na całym świecie to widzę, to wciąż jest gówniany test.

Problem polega na tym, że pozwala się ludziom decydować, czy horoskop im odpowiada, po tym, jak sami go przeczytali lub przeczytali bez dalszych wyjaśnień lub dyskusji. Niełatwo jest opisać lub zrozumieć osobowość, wystarczy zapytać psychologów. Jak podmiot interpretuje to, co napisał astrolog i jak astrolog miał na myśli, że nie jest w żaden sposób gwarantowany, że jest podobny, nie wspominając już o tym, że nasze języki często nie opisują niuansów osobowości, dlatego niewiele osób zdaje się być bardzo dobrych pisarze. Co więc ktoś zgadza się lub nie zgadza z konkretnym wyjaśnieniem swojej osobowości? To terytorium interpretacji sztuki.

W rzeczywistości większość astrologów i ludzi, którzy interesują się astrologią, prawdopodobnie nie ma nic przeciwko opisywaniu astrologii jako sztuki, a nie nauki, i w żaden sposób nie wątpią ani nie zaprzeczają astronomii jako nauce. Ale jeśli chcą przeprowadzić jakiekolwiek badania naukowe dotyczące dowolnego aspektu astrologii, spotykają się z wrogością, kpiną i nękaniem ze strony osób, które jednocześnie wymagają od nich przeprowadzenia badań naukowych astrologii i skutecznie uniemożliwiają przeprowadzenie jakichkolwiek badań nad astrologią, innych niż w szczególności obalić go tak szybko i ogólnie, jak to możliwe. Wiem, że trudno się tym przejmować, ponieważ jest to po prostu astrologia, która, jak wszyscy wiemy, to bzdury, prawda, ale nie tak powinien wyglądać naukowy sceptycyzm. Bez względu na to, czy astrologia działa, jest krępujące.

Studium przypadku nr 2: Opowieść o dwóch Wikipediach

Na uniwersytecie, na którym studiowałem, na Wydziale Nauk Społecznych, który obejmował Wydział Psychologii, w bibliotece była jedna książka o astrologii. Jeden. Wniosek był taki, a ja cię nie obchodzi, że w rzeczywistości może on mieć przydatne spostrzeżenia w psychoterapii. Temat, który był znaczący od zarania dziejów, że ponad miliard ludzi nadal praktykuje lub do pewnego stopnia wierzy do dzisiaj, i najwyraźniej nic nie musimy mieć pod ręką jako naukowcy społeczni w tej sprawie. Ale jeszcze gorzej jest, gdy zdecydujesz się poszukać informacji w języku angielskim.

Kiedy spojrzałem na Wikipedię na obecną definicję astrologii (widzicie, to jest trochę kwestionowane zagadnienie / flamewar między astrologami i sceptykami), zauważyłem, że czeska Wikipedia i angielska Wikipedia, oba bardzo skomplikowane, różnią się dość ugryzł ich uprzedzenie. Przypomniało mi to kopię Kieszonkowego Słownika Ateisty, który posiadam, opublikowanego w ZSRR w latach 80. XX wieku, w którym zapaleni autorzy marksistowsko-ateistyczni wykorzystali każdą subtelność, jaką mieli do dyspozycji, aby wyjaśnić, jaką prawidłową opinię każdy musi wierzyć jest technicznie poprawny naukowo.

Moją ulubioną jest ich definicja „Boga”, która zaczyna się od „Základní náboženská představa”. Zasadniczo mówi „podstawowa idea religijna”. Istnieje jednak lepsze słowo „pomysł” w języku czeskim „myšlenka”. Kiedy próbujesz przetłumaczyć „představa”, konotacja nie jest „ideą” jak w „myśli”, jest „ideą” jak w „fikcji”. Teraz myślę, że możesz właściwie docenić pierwszą różnicę między dwiema definicjami astrologii między dwiema Wikipediami. Oba zaczynają się od bardzo podobnego, o równie długim zarysie historii rzeczy, a ostatnia zmiana w tej historii jest w wersji czeskiej bardzo rzetelnie podsumowana następująco:

Astrologie je od 20.stol. vědeckou komunitou odmítána jako nevědecká či pseudovědecká. TŁUMACZENIE: Od XX wieku astrologia jest odrzucana przez społeczność naukową jako nienaukowa lub pseudonaukowa.

Całkiem uczciwie powiedzieć, prawda? Trzymanie się faktów, wydajne. Zobaczmy teraz, co ma do powiedzenia wersja angielska na końcu tej samej sekcji:

W XX wieku i po przyjęciu metody naukowej na szeroką skalę, astrologia została pomyślnie zakwestionowana zarówno na gruncie teoretycznym, jak i eksperymentalnym, i wykazano, że nie ma żadnej naukowej ważności ani mocy wyjaśniającej. Astrologia straciła w ten sposób swoją pozycję akademicką i teoretyczną, a powszechna wiara w nią znacznie spadła. Astrologia jest obecnie uznawana za pseudonaukę.

Mam nadzieję, że zobaczysz, co oni tam zrobili. Na pierwszy rzut oka wydaje się to w porządku, ale porównanie powinno wyróżnić elementy manipulacyjne i ideologiczne. Napisane w ten sposób silnie implikuje definitywność, z jaką astrologia jest kojąca, uniemożliwiając pominięcie jej przez powtórzenie, a także popycha życzliwą samospełniającą się przepowiednię o spadku wiary w nią. Usunąłem linki do cytatów z cytatu, aby pozbyć się bałaganu, ale na końcu zdania znajduje się odnośnik mówiący o upadku astrologii i prowadzi do wpisu encyklopedii Britannica o astrologii, który mówi:

W krajach takich jak Indie, gdzie tylko niewielka elita intelektualna została przeszkolona w zakresie zachodniej fizyki, astrologia zdołała utrzymać tu i tam swoją pozycję wśród nauk. O jego ciągłej legitymacji świadczy fakt, że niektóre indyjskie uniwersytety oferują zaawansowane stopnie naukowe z astrologii.
Jednak na Zachodzie fizyka newtonowska i racjonalizm oświeceniowy w dużej mierze wyeliminowały powszechną wiarę w astrologię, jednak zachodnia astrologia jest daleka od śmierci, o czym świadczy silna popularność uzyskana w latach 60. XX wieku.

Ignorując bardzo obraźliwy ton w stosunku do głupich, nieprzeszkolonych Hindusów i sugestywny język, taki jak „tu i tam” lub „wykorzeniony”, dowodzi to moich podejrzeń, że upadek był celowo lub manipulacyjnie przesadzony.

Poniższa środkowa sekcja zawiera w obu wersjach dość bezproblemową relację z okresów historycznych i różnych tradycji, dokładnie tak, jak można oczekiwać od słownika. Jednak nawet tam wersja angielska zawiera starożytne zastrzeżenia prawie tak długo, jak relacja z astrologii w czasach starożytnych i średniowieczne sprzeciwy tak długo, jak relacja z astrologii średniowiecznej w Europie, co wyjaśnia, że ​​jesteśmy za każdym pojedyncza krytyka astrologii, którą pisarze mogli znaleźć przy każdej okazji.

Jednak w przeciwieństwie do wersji czeskiej, w wersji angielskiej brakuje części wyjaśniającej, co astrologowie myślą, że robią z ich punktu widzenia, podstawowe zasady tego, że ludzie używają astrologii. Bo dlaczego miałbyś to wiedzieć. Następnie obie wersje odnoszą się do głównych religijnych i racjonalistycznych kontrargumentów, co znów jest sprawiedliwe, z wyjątkiem wersji angielskiej krytyka racjonalistyczna jest atakiem kilkunastu akapitów, podczas gdy wersja czeska ma około połowy tego, co wciąż jest nieliczne . Ale to nie wszystko inne, to także ogólny ton.

Dla porównania skupmy się na wspomnianym (nie) słynnym efekcie Marsa zaproponowanym przez Michela Gauquelina i na tym, jak ta cała sytuacja jest opisywana w dwóch różnych Wikipediach. Po pierwsze, jest niewiele rzeczy, takich jak czeska wersja nazywająca go „psychologiem i statystykiem”, do czego ma stopnie naukowe, podczas gdy wersja angielska przedstawia go jako „astrologa i psychologa”. Czy zauważysz różnicę w wiarygodności? To naprawdę polityczne użycie języka. To, że w rzeczywistości jest on znacznie bardziej statystykiem niż astrologiem, jest godnym uwagi faktem, który jest niewygodny dla przeciwników astrologii.

Przeczytajmy cały akapit, dodam nacisk, gdy używany jest jakiś język manipulacyjny:

W 1955 r. Astrolog i psycholog Michel Gauquelin stwierdził, że chociaż nie znalazł dowodów potwierdzających takie wskaźniki, jak znaki zodiakalne i aspekty planetarne w astrologii, to znalazł pozytywne korelacje między dobowymi pozycjami niektórych planet i sukcesem w zawodach, które astrologia tradycyjnie kojarzy z tymi planetami. Najbardziej znane z odkryć Gauquelina opiera się na pozycjach Marsa na urodzeniowych listach odnoszących sukcesy sportowców i stało się znane jako efekt Marsa. W badaniu przeprowadzonym przez siedmiu francuskich naukowców podjęto próbę powtórzenia twierdzenia, ale nie znaleziono dowodów statystycznych. Przypisali ten efekt selektywnemu uprzedzeniu ze strony Gauquelina, oskarżając go o próbę przekonania ich do dodania lub usunięcia nazwisk ze swojego badania.

Więc ponownie, wykorzystując każdą okazję, aby osłabić to, że astrologia to nonsens, w połączeniu z dwiema próbami zabicia postaci i wyjaśnienia, że ​​Gauquelin jest sam przeciwko wielu. Jeśli się zastanawiasz, nie ma wzmianki o tym, co myślą o tym astrolodzy, nic z punktu widzenia Gauquelina w jego własnej obronie. Bo dlaczego miałbyś się tym przejmować. Zamiast tego następne dwa akapity poświęcone są spekulacjom Deana o tym, dlaczego to musiał być nonsens (to ten facet sprzed udowodnienia, że ​​astrologia nie działa w niepublikowanym badaniu). Zobaczmy, jak radzi sobie z tym czeska wersja, w moim tłumaczeniu:

W drugiej połowie XX wieku przeprowadzono wiele badań mających na celu wsparcie lub obalenie astrologicznych przesłanek metodą statystyczną. Przy narodzinach tych eksperymentów był głównie francuski psycholog i statystyk Michel Gauquelin, który spowodował największy poruszenie, publikując „Efekt Marsa” - statystycznie istotne odchylenia pozycji Marsa na urodzeniowym wykresie wybitnych sportowców w porównaniu do populacji ogólnej. Krytycy badania wskazują jednak na przykład, że prawdopodobieństwo podobnego wyniku opartego wyłącznie na danych losowych wynosi 25%. Podobne badania kontynuował nawet znany psycholog Hans Eysenck. Dalsze badania psychologiczno-statystyczne potwierdziły związki między introwersją i ekstrawersją oraz wpływem Saturna i Marsa lub niestabilnością emocjonalną u osób urodzonych ze Słońcem w tak zwanych znakach wodnych. Inne podobne badania nie wykazały jednak podobnych korelacji między zjawiskami astrologicznymi i psychologicznymi, a wszystkie te badania są do dziś przedmiotem sporów.

Zupełnie inna lektura, prawda? W wersji czeskiej pojawia się jeszcze jeden akapit poświęcony temu, co mówią o tym astrologowie, a mianowicie, że złożoność i niuans astrologii zasadniczo nie znajduje odzwierciedlenia w takich badaniach statystycznych, i to jest rzeczywiście fakt, jeśli znasz metodologie zarówno dotychczasowe badania, jak i astrologii w trakcie jej wykonywania. Z drugiej strony nie chodzi o to, czy astrologia działa, czy o to, jak różne są te dwie wersje - całkowicie przeciwne uprzedzenia, a to wersja sceptyczna jest mniej faktyczna i bardziej manipulacyjna.

Oczywiście w wersji czeskiej sekcja Gauquelin jest oznaczona jako nieobojętna i używa wymijającego, potencjalnie niepoprawnego języka, podczas gdy nic nie jest oznaczane jako problematyczne w wersji angielskiej.

Wersja angielska w końcu przechodzi z czasem okrążenie zwycięstwa, dodając sekcje o kulturowym wpływie astrologii, które zaczynają się, a ja znów cię srodze, wersją klasycznego „Czy wiesz, kto interesował się astrologią? Hitler! ” Tym, co mnie naprawdę wciągnęło, było to, że nie mogli się oprzeć i musieli dodać jednym tchem „I nawet myślał, że to bzdury!”, Jedząc swoje ciasto i jedząc je. Brawo.

Następnie dowiadujemy się, że astrologia powoduje aborcje w Japonii, jest drenażem indyjskiego budżetu państwa, że ​​Adorno myślał, że to opium ludzi, wyśmiewał go Lope de Vega, i nie wiemy, co o tym sądził Szekspir, ale całkowicie wykorzystał go tylko do zarabiania pieniędzy. Wszystko ładnie rozmieszczone równomiernie w tych sekcjach, aby malować absolutnie najbardziej negatywny i szkodliwy, a jednocześnie nie wpływowy, obraz astrologii.

I nawet to nie wszystko. Zastanów się przez chwilę, co Twoim zdaniem powinien być pierwszym sugerowanym podobnym artykułem pod tym wpisem. W wersji czeskiej jest to wpis do „Horoskopu”. Ma sens, prawda? Czy wiesz, co jest w wersji angielskiej? Nasz przyjaciel, „efekt Barnum”, najbardziej uproszczony i naprawdę źle wprowadzony w błąd, próbuje obalić go, aby każdy mógł go zrozumieć.

Końcowe myśli (o czarownicy na stosie)

Jeśli przeczytałeś do tej pory, przepraszam, ale to nie jest tak niejasne lub ogólne. Zapraszam do zakwestionowania któregokolwiek z moich twierdzeń lub wniosków, jednak moim zdaniem jest to dowód wyraźnego uprzedzenia i porzucenia zasad naukowych wśród znaczących sceptyków, który naprawdę wydaje się być problemem systemowym. Po raz ostatni nie twierdzę o dokładności astrologii, nie wahaj się wierzyć w to, co chcesz, ale proszę, nie ignoruj, jak ci ludzie się zachowują. W jakim języku używają, jaki jest ich pomysł na obalenie, jak reagują na dowody sprzeczne z ich opiniami oraz jak działają jako organizacje i zachowują się wobec ludzi, którzy nie podzielają ich poglądów. Powiedziawszy to, jak to widzisz?

Jeśli podobał ci się ten wgląd, zasugeruj inny problem naukowy, który powinienem rozwiązać.

Podoba ci się to, co czytasz? Subskrybuj moją publikację, klaszcz, śledź lub…

Uszczęśliw mnie i wrzuć coś do mojego słoika na napiwki